piątek, 27 września 2013

szaro nie buro .

jesienne przeziębienie dopadło i mnie . nie użalam się nad sobą z powodu , że nie czuję się najlepiej , funkcjonuję w miare normalnie a przez to głowa mi po prostu pęka nie chcę zamykać się w domu i chować pod kołdrą , wiem że to jest najlepsze dla przemęczonego organizmu,ale ten weekend nie będzie dla mnie odpoczynkiem :) dziś po powrocie ze szkoły w której ledwo co trzymałam się w pionie na chwilkę poleżałam pod kołderką z herbatką w ręku , potem wyskoczyłam na chwilką zrobić kilka zdjęc które są tu na dole , oczywiście ja , canon oraz niezawodny statyw :) Później wyszłam na spontaniczne zdjęcia z Natalią , efekty też tu pokażę ,ale to kiedy indziej :) 







A tak poza tym wszystkim na mojej stronce kilkadziesiąt minut temu wybiło 30 tys wyświetleń, piękna liczba :)

sobota, 21 września 2013

leniwa sobota / bordo z fioletem

Jestem osobą która cały tydzień potrafi nie usiedzieć w miejscu a potem odrobić to w weekend . tak jest tym razem . przez ostatni tydzień , a nawet więcej dosyć intensywnie próbowałam zagospodarować swój czas . Brakowało mi dnia bez makijażu , bez jakiegokolwiek strojenia się czy bez marnowania czasu na minuty w garderobie zastanawiając sie 'co na siebie ubrać' - potrafię robić tak kilka razy dziennie po kilkadziesiąt minut :D 
Potrafię czasem , ale to na prawdę tylko czasem - jak dziś posiedzieć w miejscu i spokojnie odpocząć . 

Dzięki dzisiejszemu lenistwu jestem naładowana energią na poniedziałek :) 

Zdjęcia które są niżej zrobiłam dwa dni temu w...szklarni , w ogrodzie na działce . To nie typowe , ale chciałam znaleźć jakieś miejsce na zewnątrz , w którym będę mogła zrobić kilka zdjęć , a na dworze niestety padało .. lało z nieba strumieniami deszczu . Zdjęcia tak jak najczęściej zrobione za pomocą samowyzwalacza . Mój aparat nie posiada funkcji łączenia się z jakimkolwiek pilotem do lustrzanek , więc jak zawsze musiałam sobie radzić przeróżnymi moimi sposobami , a uwierzcie , że ze stałką 50mm nie jest o proste , ponieważ ma ona spore przybliżenie . 
pierwszy raz robiłam zdjęcia w szklarni ,przez co nie są najlepsze, chociaż światło które widać na zdjęciach bardzo mi się spodobało . 






przez program w którym łączę zdjęcia tracą one znacznie na jakości .. muszę coś z tym robić . 

Jesień się zaczyna , więc z tyłów garderoby wracają swetry i sweterki . ten który mam na sobie jest z atmosphere , kupiony w sh :) 

wtorek, 17 września 2013

krótsze o 1/3 długości .

nagłówek tyczy się moich włosów . tych które komplementujecie , zachwycacie się nimi i to ich dotyczy większa część komentarzy na tym blogu czy ASKu :) Nie wiem co w nich nadzwyczajnego, ale ok, kto co woli :) także pozbyłam się około 12-14 cm swoich blond włosów , nie jest mi szkoda , może troche długości , ale koncówki były tak zniszczone , że moje włosy odetchnęły po tym cięciu :) 
mimo wszystko nie czuję się źle z tą długością , przyzwyczaiłam się , bo już tydzień miną od wizyty fryzjerki . 


 fot. : ja/samowyzwalacz + statyw . 

Szkoła w 100% przygniata , już a to dopiero wrzesień . siedzenie przed książkami to ostatnia sprawa jaką chciała bym robić w tym momencie,ale nie mam wyboru ,niestety . Cały tydzień nauki , po południu obowiązków i nie zapowiada się ani chwilka dłuższego odpoczynku , ale od czego są weekendy :) 
Teraz zajmuję się matematyką i angielskim , a jest juz 22 , chętnie wskoczyła bym do łóżka , pomocy ., 

sobota, 14 września 2013

Szwecja .


Już dość dawno miałam dodać zdjęcia  ze Szwecji . Wyjechałam tam na tydzień . Dwa razy przepłynęłam statkiem ( promem) Bałtyk . Złowiłam największe ryby w swoim życiu, spędziłam mnóstwo godzin nad jeziorami wylegując się w słoneczku na kamienistych plażach,zjadłam tony czekolady i żelek. Podróżowałam tirem i zrobiłam sporo przeróżnych zdjęć. Odpoczęłam tam i zrelaksowałam się przed pójściem do szkoły. Udany wyjazd . :) 































 miło patrzeć na te zdjęcia , wspominać :) 

W szkole, w mojej miejscowości chyba panuje jakiś wirus , wszyscy chorują. Ten stan chyba spowodowany jest tą pogodą, pada, wieje i jest pochmurno . Okropnie . Piątek 13 - dzień dla mnie w sumie nie pechowy , jakoś specjalnie nie wierzę w przesądy , czarne koty i rozsypaną sól. Popołudnie spędziłam z Ewą na zakupach , skromne ale udane :)

okej, do następnego. 

wtorek, 3 września 2013

ajaj

nie było żadnego podsumowania wakacji ,poprzedniego roku szkolnego czy coś tego rodzaju ale po co . miałam dodać zdjęcia ze szwecji,dodam na pewno , ale na to trzeba mieć czas , chęci no i czas x2 .
Wiem, ze może nie powinnam tego tu pisać,ale nie mam chęci na pisanie tego bloga,prowadzenie czy jak kolwiek to się nazywa.dlaczego? po 1 z powodu braku czasu , a po 2 nie chcę marnować wolnych chwil na spędzanie ich przed lapkiem i klepać tu bez sensu kolejnych literek, bo w koncu i tak mało kto to czyta, moje wpociny bez najmniejszego sensu i składu .
Tak,wiem , juz po raz kolejny piszę,że nie chce mi sie tu nic dodawać aż w kocu nadchodzi moment,ze pojawiają się posty dosyć regularnie,konkretniejsze,ale nie ważne . jestem niesystematyczna . 

poza tym to rok szkolny ... 2 klasa LO , więcej obowiązków związanych z przedmiotami juz maturalnymi , jakieś durnoty związane ze szkołą jak prace domowe ,nauka . 





powyżej kilka zdjęć , zdjęcia z okresu wakacji ,wybrałam te najmniej konkretne , te z telefonu , oby coś było . ide po kawkę na noc ,♥