wtorek, 26 lutego 2013

hibiskus , choroba i mięta ?

'Jestem strasznie zmęczona tym , że nie czuję się najlepiej - od poniedziałkowego poranka nie mogę swobodnie poruszać szyją , nawet nie wiem co mi się stało , ale boli , aj boli . Do tego jestem przeziębiona . Nie wiem czemu tak jest ale jak jest źle to już wszystko po kolei się wali . Dzisiejsze i wczorajsze popołudnie spędziłam w łóżku popijając herbatkę z hibiskusa .Dziś też nie czuję się najlepiej .
W szkole ( 2 ostatnie dni ) jakoś leci , szybko leci . Ale teraz przez najbliższe tygodnie czeka mnie sporo nauki , sporo kartkówek i sprawdzianów . codziennie coś będziemy pisać na ocenę , czasem nawet z dwóch przedmiotów . Trzeba zabrać się ostro do nauki . 
Dziś gdy wróciłam do domu od razu wskoczyłam w luźne dresowe spodnie , herbatka i zabrałam się za angielski . Potem drzemka do tej pory ^ ^ 



Miłego wieczoru , miłego dnia ! Życzcie mi zdrowia : )

środa, 20 lutego 2013

udawana koronka.



Dzisiejszy dzień.. zaczął się ponuro i tak trwa w tej ponurej atmosferze , dziwnie . Zostało tylko tych kilka ferii , ale.. ja już bardzo chętnie jutro rano bym wstała z łóżka ze świadomością , że za chwile mam być w szkole . Nie ze względu na naukę - mówiłam już , ale ze względu na to , że chcę już do ludzi !
No bo tak w ogóle zastanówmy się po co mamy potrzebę znajdowania się wśród ludzi ? ( nie mówię , że każdy , bo są też tacy ludzie , którzy wolą trzymać się z daleka od wszystkich ) Osoby , które towarzyszą nam codziennie stają się nam bliżsi , z każdym dniem , z każdą godziną . Po pewnym czasie zaczynamy przyzwyczajać się do ludzi , którzy sa obok nas . W pewnym momencie mamy uczucie , jak byśmy znali się od zawsze . Potrzeba przebywania z innymi we mnie jest od zawsze , zawsze jest koło mnie ktoś z kim mogę pogadać , pośmiać się i popłakać kiedy potrzeba . Lubię ludzi za to , że są . Lubię poznawać nowych znajomych , nawiązywać kontakty .
Dziś na sobie miałam bluzę , którą kupiłam dawno temu . Założyłam ją dziś dopiero drugi raz a już ją lubię , zauroczyła mnie nie banalnym wzorem i tym że jest w kolorze szarym - lubię , lubię  . Cała pokryta jest ciekawym printem imitującym coś w rodzaju koronki .




Miłej środy !

poniedziałek, 18 lutego 2013

kolejny tydzień zaczynamy .

Kolejny tydzień , tydzień , który niewątpliwie minie bardzo szybko . Za tydzień o tej porze będę już po lekcjach , ale jeszcze tydzień zamulania . Ten 8 tydzień w roku 2013 zaczęłam od przedpołudnia z kuzynką , dom a potem zdjęcia . Zdjęcia były.. tak na szybko , bo strasznie zziimno jest. Czekam aż ten śnieg w końcu zniknie i mam kilka pomysłów no i mam nadzieję , że wyjdzie fajnie i uda mi się ogarnąć to wszystko . A więc - śniegu znikaj , niech w końcu będzie ciepło !





Teraz moja ukochana lista z muzyką , słuchawki i tak lubię spędzać wieczory . Zaraz coś w domu znów zacznie się dziać , bo ma ktoś tam wpaść . Ale ja i mój mały azyl zostajemy w zamknięciu . o .

sobota, 16 lutego 2013

zimna zima

Ferie ferie i zaraz po feriach . Niby dopiero piątek no ale leci szybko strasznie. Leci bardzo fajnie , choć chwilami zamula i jest nudno .
Mam ochotę iść spać , herbatka i lecę do łóżka . Kilka zdjęć z dziś.



 Nie mam nic dziś do napisania .

Jestem baardzo zmęczona więc idę spać .
uwielbiam być nazywana ' zajebistą przyjaciółką" !

czwartek, 14 lutego 2013

2 pary oczu .

jak tam wasz 14 luty / czwartek zwany Walentynkami ? Mój ? to wszystko wyjaśni się dalej -> Dziś rano pojechałam z tatą do okulisty i od dziś mam nosić okulary , których nie mam zamiaru nosić :P Okulary mam na stałe , możliwe że się przyzwyczaję , ale na razie nie jestem do nich przekonana . Potem małe załatwianie przeróżnych spraw w różnych urzędach , nowy telefon i suszarka do włosów a i torba .  A co do dzisiejszego 'święta' nie obeszło się bez cudownych walentynek i miłych słów :)  wszystkie gesty doceniam i bardzo się cieszę .

Moje nowe szkła prezentują się tak :




wyglądam... eh , sami ocencie , bo ja mam podobno za niską samoocenę .

piątek, 8 lutego 2013

ferie, Justyna i nadzieja .

Cóż to jest ta nadzieja ?
Według Wikipedii : Nadzieja - życzenie zaistnienia określonego stanu rzeczy i niepewność, że tak się stanie. Pojęcie nadziei traci sens przy wartościach skrajnych subiektywnego prawdopodobieństwa sukcesu. Przy 100% odczuwamy jedynie emocje pozytywne, głownie radość, a przy 0% negatywne, zależne od tego czym są dla nas niespełnialne (w zakładanym przedziale czasowym) oczekiwania.

Nie wiem czy tylko ja tego nie rozumiem tak ' do końca ' czy każdy ma coś w sensie ' ja myślę inaczej ' . JA osobiście nie mam definicji owej Nadziei , to można powiedzieć uczucie , czy raczej stan , który występuje w nas , w naszej głowie , w naszych myślach . Każdy wywołuje u siebie uczucie nadziei sam , indywidualnie , tak myślę . Można mieć nadzieję w stosunku do wielu rzeczy , do osób , do uczuć . Można powiedzieć : Mam nadzieje że kupie sobie coś tam  ... Mam nadzieję że dostanę coś tam ... : albo : Mam nadzieję że mnie kocha .... Mam nadzieję , że z nim / nią będę ... Mam nadzieję , że coś do mnie czuje ... . To uczucie nadziei dotyczy tych wielu przyziemnych spraw i tych , które są dla nas ważne , czasem baardzo ważne . Ciężko jest uwolnić się od tego właśnie stanu , tak myślę . Ja.. ja nie jestem osobą , która ma często Nadzieje na coś... często to wytłumaczyć , bo ja wiem , że jeśli ktoś ma na coś nadzieje , to albo to coś się spełni i będzie pięknie , albo sie zawiedzie i nic z tego nie będzie . Więc po co mi coś takiego . Z drugiej strony jestem podobno osobą która umie narobić nadziei . co to znaczy ? Niech ktoś mi powie .

Zdjęcia  z Justyną S. w czwartek . Na szybko po lekcjach przed treningiem , fajnie że sie na to zdecydowałyśmy , bo chyba wyszło fajnie . 
fot ja.













na deser Julia mój cudaczek , takie dzieci to ja lubie . Jestem dumną ciocią ^
 
Canon EOS 1100d + 50mm f/1.8 II

Mlekołaki , gg , dobra muzyka tak lubię spędzać wieczory . Ferie się zaczęły leniwie , ale miło . Zobaczymy co przyniosą przyszłe dwa tygodnie bez szkoły .
Miłego weekendu !

sobota, 2 lutego 2013

My !

Zima ? gdzie zniknęła ? W taką pogodę nie chce się wychodzić z łóżka to co już powiedzieć z domu . Ostatnie dni mijają strasznie szybko . Tydzień przeminą w mgnieniu oka.. pewnie dla tego , że TTTYYLLLEE sie działo .  A i nie wspomniałam tym jeszcze że zdałam egzamin z taekwondo o 2 stopnie ! Ale to już za mną i trzeba się przygotować do nast. egzaminu w maju ...
Mam takie wrażenie , albo ludzie na prawde za często coś ukrywają . Nie mówie że ja nie , bo też mam sprawy , o których nie rozmawiam ze wszystkimi , ale to nie zmienia faktu , że wśród ludzi z mojego otoczenia występuje coś w stylu : pogadam z tobą o pogodzie , nic konkretnego . Nie , nie jest tak u wszystkich .. ale dziwi mnie to , że ktoś chce coś powiedzieć , choćby coś najbardziej banalnego , coś o sobie , ale sie tego boi ? tak , boi sie . Podziwiam tych , z którymi mogę otwarcie porozmawiać , bo lubię rozmawiać o czymś innym niż banalne sprawy do tyczące pogody , ludzie !
A i druga sprawa , dziwne w śród nas jest jeszcze to , że myślimy , że wzrokiem da sie przekazać wszystko , albo wręcz przeciwnie -  coś ukryć . Tak , no w sumie nasze oczy mówią wiele , ale to gapienie się z trumiennym wyrazem twarzy , albo uśmiech od ucha do ucha .... to mówi wiele , już mam pewne doświadczenia co do tego , i wiem co to znaczy , ale ... ale no to fajne , że ktoś potrafi napisać, pogadać ( tu mogę rozwijać kolejny temat) ale są też ludzie , którzy boją się odezwać, heh!

Puentę dopiszcie sobie sami .


Dziś mam sklejkę zdjęć . Zdjęcia w moich ulubionych , najwygodniejszych ciuchach , a dokłądniej bluzy , Tak , to moze być dziwne , ze tak właśnie czuje sie najlapiej bla la . Na tę część garderoby w garderobie ( :D ) brakuje mi miejsca , a wczoraj kupiłam kolejną sztukę. Dobra , to tutaj macie moje najprostsze , i najukochańsze , te w których czuję się najlepiej ( malutka cząstka , tego co mam ) :
New Look | New Look | Top Man | Primark | Umbro | SoulCal | nn | New Look

Lece na busa , zakupy , szpital ....