niedziela, 22 lipca 2012

Carmex and yellow .

Siema.
Pogoda się poprawia ,  a ja nadal troszeczkę choruje -.- Ale nie przejmuję się tym i jeździmy po sklepach , bilard itd :D W środę jadę do Warszawy gdzie spędzę kilka dni . :D 

Ale nie o tym ....

Na początku miesiąca 'przyszedł' do mnie  Carmex 




tłumaczenie strony za pomocą  google chrome więc wybaczcie .;p powinnyście się domyślić o co chodzi :) 
org. : klik

Gdy zobaczyłam ten mały słoiczek od razu zainteresowało mnie to jak wygląda w środku :) 
Pachnie ziołami i miętą, lubię taki zapach , ale dla niektórych może przeszkadzać :D 



Wszystko się zgadza . Po nałożeniu balsamu na usta odczuwam przyjemne mrowienie ; p  A usta są dobrze nawilżone :)
Carmex polecam każdemu :D

Ja nie rozstaję się z tym balsamem :)
Jestem ciekawa innych smaków / zapachów ; p 

Jeszcze troszeczkę pomęczę was zdjęciami :D




nn
Powyżej outfit typowo codzienny , na luzie :D 


Jestem osłabiona , a Wiktor wyciąga mnie na dwór , pff . no cóż , spadam . :) 

zklepałam jakiś tam obrazek na koniec, może być  ? ;D 

15 komentarzy:

  1. musiałabym spróbować ten carmex ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. dużo osób to zachwala, muszę w końcu wypróbować ^^

    OdpowiedzUsuń
  3. Widziałam to raz w drogerii i omyłkowo myślałam, że to jakiś klej, czy coś.
    Wysoka jesteś!

    OdpowiedzUsuń
  4. muszę kupić w końcu ten carmex:D!! a buciki masz fajne:))

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę wypróbować :D
    Strój fajny, na luzie - taki jakie lubię :D

    ZApraszam do mnie na nowy post. Liczę na to,że skomentujesz :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Już drugi raz na blogu widzę ten balsam xd
    Nigdy go nie używałam :)
    Śliczne zdjęcia, bardzo fajny outfit, takie lubię najbardziej! :D
    A obrazek cudny na koniec, pewnie, że może być! :D

    OdpowiedzUsuń
  7. słyszałam ze carmex jest świetny ale jeszcze sie na niego nie skusilaaam :D jeszcze!

    OdpowiedzUsuń
  8. To masz szczęście ;) Ja niestety jestem i wysoka i mam długie nogi, czego nie lubię.

    OdpowiedzUsuń
  9. To nie wiersz :). Po prostu byłam wkurzona i zarazem zdołowana. Musiałam się jakoś wyżyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. fajnie tu u cb :) obserwujemy ?

    OdpowiedzUsuń
  11. to teraz mogę pocałować twoje usta mała <3

    OdpowiedzUsuń
  12. ja słyszałam już wiele dobrych rzeczy o firmie carmex:) chciałam ostatnio kupić ale znów zauważyłam starego dobrego nivea w sztyfcie:) no nic na nastęny raz on wpadnie w moje ręce:)) świetny outfit:) w ogóle nie wygląda na to żebyś była chora:))

    OdpowiedzUsuń