wtorek, 27 marca 2012

tysiące myśli na sekundę .

Mam gigantyczną plątaninę myśli . Moja wina / nie moja wina. Boli / nie boli . Jechać / nie jechać . Pisać / nie pisać .Jest tak źle ... Juz nie mogę.... Jak jedno się zwali to już leci cała wiązanka złych rzeczy i ciągnie się , ciągnie ...
Znów problemy z mamą , coś czuje , że nie szybko przejdą . 
Dekoder sie zepsuł - trzy kanały to stanowczo za mało z porównaniem do poprzedniego tysiąca .
Pogoda do zdjęć masakryczna . 
Nie mam czasu na nic , ledwo znalazłam dziś 30 min na zdjęcia . W Białej ( przy spodku , tam gdzie wczoraj ). Podczas wizyty u lekarza mamy .
Przytłaczający natłok ludzi w sklepach ( o dziwo nie miałam ochoty na minimalne zakupy , kupiłam tylko żelki ♥ ) .
Zbliżają się egzaminy , muszę zrobić maskę no i robię masę Angielskiego i Polskiego  . 
BRAK CZASU .! 
Siny ból . 
( to tylko zaledwie część tego natłoku problemów )

Nie wyrabiam , próbuję znaleść dobrą stronę tego wszystkiego . Wezmę Scotta w ręce - odprężę się ♥
Magia gaśnie ? ''

1 komentarz:

  1. po mojej głowie tez chodzą różne myśli, coraz bardziej pragnę wakacji i odpoczynku. Swietne zdjecie :)

    OdpowiedzUsuń